Od folderu w telefonie do zleceń hotelowych

Jesteśmy Natalia i Krzysztof, mamy po 24 lata i pochodzimy z Polski. Ona z aparatem, on z dronem. Podróżujemy razem, pracujemy razem i montujemy razem — dzięki temu hotel dostaje jeden spójny materiał, a nie zdjęcia od jednej osoby i wideo od drugiej.

Natalia i Krzysztof ze sprzętem w plenerze

Zaczęło się od wspólnych wakacji i jednego pożyczonego aparatu. Po dwóch latach ktoś pierwszy raz zapytał, ile to kosztuje. Dziś przed wyjazdem ustalamy listę ujęć z hotelem, a na miejscu pracujemy w dwóch blokach — poranek i złota godzina — bo wtedy światło w hotelach jest najlepsze, a przy basenie nie ma gości.

Montujemy sami, we dwójkę, i to jest ta część, której nie oddajemy nikomu. Hotel dostaje materiał w jednym stylu: te same kolory w zdjęciach, w reelach i w ujęciach z drona.

Odwiedziliśmy już ponad 30 krajów. Największe zasięgi mamy na TikToku, gdzie najlepiej działają treści poradnikowe — ludzie zapisują je i wracają do nich, planując wyjazd.

Sprzęt

Sony a7 IV, dron DJI Mini 5 Pro, DJI Osmo Pocket 3, oświetlenie, gimbal, mikrofony DJI.

Zasięg

Cały świat, wyjazdy 3–7 dni. Mieszkamy w Polsce, realizacje mamy głównie za granicą.

Języki

Polski, angielski.